Wycieczka do Wieliczki i Krakowa (05.2019)

30 maja 2019 r. uczniowie klasy 2B pod opieką Pani Krystyny Chmielowiec i Agnieszki Kunys-Łukawskiej uczestniczyli w wycieczce do Wieliczki i Krakowa.

Na zwiedzanie słynnej kopalni soli w Wieliczce wybraliśmy jedną z najtrudniejszych, oryginalnych tras tzn. "górniczą". Wpisuje się ona w trend turystyki aktywnej.
Na miejscu otrzymaliśmy górniczy ekwipunek, na który składały się: ochronny kombinezon, kask, pochłaniacz i lampa. Tak wyposażeni wyruszyliśmy XIV-wiecznym szybem Regis w głąb ziemi. Pasjonująca prawie trzygodzinna aktywna wędrówka rozbudziła nasze zmysły zwiedzania oraz naukę górniczego fachu. Winda szybko znikała w głębinach szybu pamiętającego czasy króla Kazimierza Wielkiego – stąd nazwa "Regis", czyli "Królewski". Trasa Górnicza została pomyślana nie tylko, jako szlak zwiedzania, ale też swoista wędrówka przez kolejne stulecia. Wytyczono ją przez wyrobiska, których historia sięga nawet średniowiecza.. Zaciekawieni niezwykłym miejscem, pod czujnym okiem sympatycznej pani przewodnik staliśmy się adeptami górnictwa. Podczas pobytu w kopalni czekało na nas sporo atrakcji : splatanie lin, pomiary metanu, odchylenia górotworu, piłowanie, układanie obudowy chodników, przejście (dla chętnych) przez bardzo wąskie i strome korytarze, poszukiwanie mapy do bezpiecznego wyjścia, kruszenie brył soli na mniejsze. W jednej z komór przy zgaszonych latarkach mogliśmy zaobserwować, jak przejmująca jest ciemność panująca pod ziemią. Na trasie mogliśmy także obserwować ślady pożaru, który nawiedził kopalnię w XVII wieku oraz odwzorowanie warunków, w jakich żyły kopalniane konie.

Gdy przewodnik pozwoliła nam na chwilę zgasić lampy, doświadczyliśmy nieprzeniknionej kopalnianej ciemności. Na koniec po wypełnieniu wszystkich wymagań (m. in. skoku przez skórę) otrzymaliśmy certyfikat górnika.

Z kopalni wyszliśmy już nieco zmęczeni i udaliśmy się w dalszą podróż do Krakowa. Koniecznie musieliśmy odwiedzić "prastary gród" (Kraków od Wieliczki dzieli bowiem tylko 15 kilometrów). W drodze powrotnej towarzyszyła nam pochmurna i deszczowa pogoda, ale nikomu to nie przeszkadzało, wszystkim uczestnikom dopisywał wspaniały humor i prawie wakacyjny nastrój.

Krystyna Chmielowiec

Zdjęcia »»»